Bełchatów wzmacnia szkoły. Tysiące godzin wsparcia i nowy SCWEW

Bełchatów wzmacnia szkoły. Tysiące godzin wsparcia i nowy SCWEW

W bełchatowskich szkołach dzieje się coś więcej niż zwykła lekcja. Za codzienną nauką stoi rozbudowany system pomocy, którego nie widać na pierwszy rzut oka, ale który dla wielu rodzin ma ogromne znaczenie. Podczas konferencji poświęconej edukacji włączającej pokazano, że miasto chce ten system jeszcze mocniej uporządkować i rozwinąć. Symbolicznym początkiem stała się współpraca ze Specjalistycznym Centrum Wspierającym Edukację Włączającą.

  • Konferencja otworzyła rozmowę o szkole dostępnej dla każdego
  • Zespół SCWEW ma wspierać nauczycieli i rodziców
  • W miejskich placówkach już pracują tysiące godzin pomocy

Konferencja otworzyła rozmowę o szkole dostępnej dla każdego

Podczas poniedziałkowej konferencji 18 maja w Bełchatowie spotkali się nauczyciele, pedagodzy i eksperci od edukacji włączającej. Wydarzenie pod hasłem „Edukacja dostępna dla każdego. Razem dla ucznia i szkoły” miało wyraźny cel – pokazać, jak budować szkołę, która nie zostawia nikogo z boku.

W gronie prelegentów znaleźli się m.in. dr hab. prof. WSKZ Mariusz Z. Jędrzejko, dr Violetta Florkiewicz oraz dr hab. prof. ucz. Beata Jachimczak. Rozmowa zeszła na kwestie, które w szkolnej codzienności wracają bez przerwy: jak wspierać uczniów z różnymi potrzebami, jak zmienia się współczesna szkoła i jaką rolę odgrywa neurodydaktyka w uczeniu dzieci o odmiennym tempie rozwoju.

Obecna była także wiceprezydent Bełchatowa Agnieszka Ludwiczak-Maszewska. W jej ocenie edukacja włączająca nie jest dodatkiem do systemu, ale jednym z kierunków, bez których trudno mówić o nowoczesnej oświacie.

„Chcemy, aby miejskie szkoły były miejscem, w którym każde dziecko czuje się zauważone, rozumiane i odpowiednio wspierane” – powiedziała Agnieszka Ludwiczak-Maszewska.

Dla miasta to ważny sygnał. Włączenie SCWEW oznacza nie tylko szkolenia i konsultacje, ale też próbę zbudowania stałego zaplecza dla szkół, które mierzą się z coraz bardziej zróżnicowanymi potrzebami uczniów.

Zespół SCWEW ma wspierać nauczycieli i rodziców

Bełchatowskie Specjalistyczne Centrum Wspierające Edukację Włączającą tworzą specjaliści z doświadczeniem w pracy z dziećmi i młodzieżą. To nie jest pojedyncza funkcja ani jeden rodzaj wsparcia, lecz cały zestaw kompetencji, który ma pomóc szkołom reagować szybciej i trafniej.

W zespole znaleźli się m.in.: – psycholodzy,
– pedagodzy specjalni,
– logopedzi i neurologopedzi,
– terapeuci integracji sensorycznej,
– rehabilitanci,
– trenerzy umiejętności społecznych,
– terapeuci sensomotoryki.

Do tego dochodzą osoby prowadzące bardziej specjalistyczne formy terapii, takie jak biofeedback, metoda Tomatisa, terapia dźwiękiem, bilateralna czy behawioralna. W praktyce oznacza to wsparcie nie tylko dla uczniów, ale też dla nauczycieli, którzy na co dzień muszą odnajdywać się w klasach o bardzo różnych potrzebach i tempie pracy.

SCWEW ma pomagać szkołom i przedszkolom w konsultacjach, szkoleniach oraz wymianie doświadczeń. Szczególne znaczenie będzie miała współpraca z dwiema placówkami z oddziałami integracyjnymi – Szkołą Podstawową nr 8 i Szkołą Podstawową nr 13. To właśnie tam doświadczenie specjalistów może najszybciej przełożyć się na codzienną pracę z dziećmi.

Miasto wiąże z tym ruchem także szerszy sens. Wsparcie ma nie kończyć się na jednej diagnozie czy pojedynczym problemie, ale budować szkołę, w której nauczyciel nie zostaje sam z trudnym przypadkiem, a rodzic ma z kim konsultować kolejne kroki.

W miejskich placówkach już pracują tysiące godzin pomocy

Bełchatów nie zaczyna od zera. W miejskich szkołach i przedszkolach system wsparcia działa już na dużą skalę, a liczby pokazują, że nie jest to deklaracja na papierze.

Tygodniowo realizowane są: – blisko 3 tysiące godzin zajęć wspomagających,
– ponad 1000 godzin pomocy psychologiczno-pedagogicznej,
– blisko 700 godzin pracy nauczycieli wspomagających.

Za tymi statystykami stoją konkretne sytuacje: dziecko, które potrzebuje spokojniejszego tempa pracy, uczeń z orzeczeniem, który wymaga stałego towarzyszenia w lekcji, czy młoda osoba, której przydaje się rozmowa z psychologiem po trudnym okresie. To codzienność, która często rozgrywa się poza głównym nurtem szkolnego życia, ale decyduje o tym, czy dziecko czuje się w klasie bezpiecznie i ma szansę rozwijać swoje możliwości.

Wiceprezydent Bełchatowa podkreśliła, że za tym systemem stoją nie tylko liczby, lecz realna pomoc dla dzieci i rodzin.

„To konkretne liczby, za którymi stoi realna pomoc dla dzieci i ich rodzin” – zaznaczyła Agnieszka Ludwiczak-Maszewska.

Władze miasta akcentują też, że kierunek zmian jest zgodny z aktualnymi założeniami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Chodzi o rozwijanie edukacji dostępnej dla każdego ucznia i wzmacnianie wsparcia psychologicznego oraz specjalistycznego w szkołach.

Dla bełchatowskich placówek to może oznaczać mniej improwizacji, a więcej stałej współpracy między nauczycielami, specjalistami i rodzicami. A dla uczniów najważniejsze pozostaje jedno – szkoła, w której różnorodność nie jest problemem, tylko częścią codzienności.

na podstawie: UM Bełchatów.