Trzy mieszkania zamiast lokali usługowych. Bełchatów stawia na samodzielność

Trzy mieszkania zamiast lokali usługowych. Bełchatów stawia na samodzielność

W budynku przy Czaplinieckiej zaczęła się zmiana, która ma wyjść daleko poza zwykły remont. Tam, gdzie działały lokale usługowe, mają powstać trzy mieszkania wspomagane dla osób z niepełnosprawnością. To oznacza nie tylko nowe ściany i instalacje, ale też układ przygotowany pod codzienne funkcjonowanie z pomocą specjalistów. Dla dziewięciu bełchatowian to szansa na bardziej samodzielne życie w miejscu zaprojektowanym od podstaw pod ich potrzeby.

  • Lokale usługowe ustępują miejsca mieszkaniom z myślą o codziennym wsparciu
  • Remont za blisko pół miliona złotych obejmie też pełne dostosowanie dla osób z niepełnosprawnością
  • Po remoncie przyjdzie czas na meble i wsparcie opiekunów

Lokale usługowe ustępują miejsca mieszkaniom z myślą o codziennym wsparciu

Przebudowa obejmuje trzy pomieszczenia w budynku przy ul. Czaplinieckiej. Po zakończeniu prac powstaną tam mieszkania wspomagane, w których zamieszkają łącznie 9 osób z niepełnosprawnością. Każdy lokal ma mieć około 45 metrów kwadratowych, a w środku znajdzie się pokój dzienny z aneksem kuchennym, łazienka i dwa osobne pokoje.

To rozwiązanie nie przypomina typowego mieszkania komunalnego. Chodzi o przestrzeń, w której lokatorzy mają więcej niezależności, ale nie zostają sami z codziennymi ograniczeniami. Takie lokale łączą domowy charakter z obecnością wsparcia, które w wielu sytuacjach decyduje o zwykłym komforcie życia.

Remont za blisko pół miliona złotych obejmie też pełne dostosowanie dla osób z niepełnosprawnością

Zakres robót jest szeroki. W planie są nowe ściany działowe, sufity, posadzki i drzwi, a także pełna wymiana instalacji wodno-kanalizacyjnej, grzewczej, wentylacyjnej i elektrycznej. Wszystko ma zostać wykonane tak, by przestrzeń była dostępna dla osób z niepełnosprawnościami.

W praktyce oznacza to brak progów, szersze otwory drzwiowe i wyposażenie łazienek w uchwyty ułatwiające poruszanie się. Takie rozwiązania często przesądzają o tym, czy mieszkanie jest tylko formalnie dostępne, czy rzeczywiście pozwala funkcjonować bez barier.

Koszt całego przedsięwzięcia to niemal 500 tys. zł. Miasto pozyskało na wyposażenie 132 tys. zł z rządowego programu „Za życiem”, a pozostałe 33 tys. zł dołoży z własnego budżetu.

Po remoncie przyjdzie czas na meble i wsparcie opiekunów

Roboty budowlane mają zakończyć się jesienią, a konkretnie w październiku. Dopiero potem magistrat zajmie się wyposażeniem lokali. W mieszkaniach mają znaleźć się meble, sprzęt gospodarstwa domowego i RTV, a także sprzęt pomocniczy oraz podstawowe przedmioty potrzebne do codziennego życia.

Za codzienne wsparcie lokatorów odpowie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Pracownicy socjalni, opiekunowie i asystenci osób z niepełnosprawnościami będą pomagać między innymi przy toalecie, ubieraniu i zakupach. To właśnie ten element ma sprawić, że nowe mieszkania będą nie tylko bezpieczne, ale też naprawdę użyteczne dla osób, które potrzebują stałego, lecz nienachalnego wsparcia.

na podstawie: Urząd Miasta.