Wielkanocne paczki przypomniały, że w Bełchatowie nikt nie zostaje sam

Wielkanocne paczki przypomniały, że w Bełchatowie nikt nie zostaje sam

W Bełchatowie świąteczne przygotowania zaczęły się od czegoś prostego, ale ważnego – od paczek, które miały w sobie nie tylko jedzenie, lecz także uwagę i pamięć o drugim człowieku. Ponad osiemdziesiąt osób otrzymało wsparcie przygotowane z myślą o Wielkanocy, a w kolejce do pomocy stanęły razem miasto, bełchatowska OSP i parafia farna. To właśnie takie gesty najmocniej pokazują, jak wygląda świąteczna solidarność, kiedy wychodzi poza słowa.

  • Paczki pełne świątecznych produktów trafiły do 82 osób
  • Wspólna pomoc od jedenastu lat buduje świąteczny rytm miasta

Paczki pełne świątecznych produktów trafiły do 82 osób

Pomoc objęła w tym roku 82 mieszkańców Bełchatowa wytypowanych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. W paczkach znalazły się produkty, które w wielu domach tworzą wielkanocny stół – jajka, wędliny, sałatka jarzynowa, żur, a także słodycze i napoje. To zestaw skompletowany tak, by nie tylko uzupełnić lodówkę, ale też ułatwić przygotowanie świątecznych posiłków bez dodatkowego ciężaru dla osób, które na co dzień zmagają się z trudniejszą sytuacją.

W takim wsparciu liczy się nie sama lista produktów, lecz moment, w którym trafiają do potrzebujących. Wielkanoc dla wielu kojarzy się z pełnym stołem i spotkaniem w rodzinnym gronie, dlatego każda taka paczka staje się czymś więcej niż paczką żywnościową – daje poczucie, że ktoś o tych ludziach pamięta, zanim usiądą do świątecznego stołu.

Wspólna pomoc od jedenastu lat buduje świąteczny rytm miasta

Za akcją stoją od lat trzy strony – miasto, bełchatowska Ochotnicza Straż Pożarna i dziekan parafii pw. NNMP. Prezydent Patryk Marjan podkreśla, że to wyraz troski o mieszkańców i solidarności, która w świątecznym czasie nabiera szczególnego znaczenia. Krzysztof Franczyk, prezes bełchatowskiej OSP, zwraca uwagę, że ta inicjatywa ma także wymiar symboliczny.

„To nie tylko konkretna pomoc, ale przede wszystkim znak, że w tym szczególnym wielkanocnym czasie nikt nie może zostać bez wsparcia” – mówi Krzysztof Franczyk.

Jak zaznacza, druhowie współpracują z miastem i parafią już od jedenastu lat. Ten stały rytm działań sprawia, że pomoc nie jest jednorazowym gestem przed świętami, ale powtarzalnym sygnałem, iż najtrudniej po prostu nie być zauważonym. Do każdej paczki dołączono też życzenia od Patryka Marjana, Krzysztofa Franczyka i ks. dziekana Zbigniewa Zgody – krótkie, ale bardzo czytelne przypomnienie, że świąteczna nadzieja zaczyna się od zwykłej ludzkiej życzliwości.

„Życzymy radosnych, zdrowych i błogosławionych Świąt Wielkanocnych” – brzmi fragment życzeń, które trafiły do obdarowanych wraz z paczkami.

na podstawie: UM Bełchatów.