Z balkonu zobaczyli bez ruchu 75-latka - sekundy zdecydowały o życiu

1 min czytania
Z balkonu zobaczyli bez ruchu 75-latka - sekundy zdecydowały o życiu

Przez okno zobaczyli leżącego na podłodze starszego mężczyznę, który nie reagował na wezwania. Policjanci z Bełchatowa weszli do mieszkania siłowo i od razu ruszyli z pomocą. W Rząsawie liczyła się każda sekunda, bo stan 75-latka wskazywał na realne zagrożenie życia.

Do zdarzenia doszło 18 marca 2026 roku w Rząsawie, w gminie Bełchatów. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie, którzy pełnili służbę patrolową, dostali zgłoszenie o mężczyźnie nieodpowiadającym na wezwania i nienależącym już do samodzielnego poruszania się.

Na miejscu czekała osoba zgłaszająca, która wskazała balkon na piętrze budynku. Funkcjonariusze zajrzeli przez okno i zauważyli starszego mężczyznę leżącego na podłodze. Nie reagował na wołanie, więc podjęli decyzję o siłowym wejściu do mieszkania.

W środku policjanci udzielili 75-latkowi pierwszej pomocy. Kontakt z nim był utrudniony, dlatego ułożyli go w bezpiecznej pozycji, zabezpieczyli termicznie i czekali z nim na przyjazd służb ratunkowych. Na miejsce skierowano także zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, a później Zespół Ratownictwa Medycznego, któremu przekazano poszkodowanego.

Jak przekazała asp. Marta Bajor, dzięki zdecydowanej i szybkiej interwencji funkcjonariuszy starszy mężczyzna otrzymał odpowiednią pomoc. Finalnie jego życie zostało uratowane.

To była interwencja, w której nie było miejsca na wahanie - szybka decyzja policjantów i sprawne wsparcie służb odwróciły bieg zdarzeń, zanim doszło do tragedii.

na podstawie: KPP Bełchatów.

Autor: krystian