Prace w polu i na budowie. PGE ostrzega przed prądem, który razi z odległości

Prace w polu i na budowie. PGE ostrzega przed prądem, który razi z odległości

FOT. Urząd Miejski Zelów

Wraz z początkiem sezonu na polach i placach budów wraca zagrożenie, którego nie widać z daleka. PGE Dystrybucja rozpoczęła trzecią odsłonę kampanii edukacyjnej i przypomina, że przy liniach napowietrznych niebezpieczne bywa już samo zbliżenie, a nie dopiero dotknięcie przewodu. Najbardziej narażone są duże maszyny rolnicze i sprzęt budowlany, bo ich zasięg i wysokość rosną szybciej niż margines błędu. Jedna chwila nieuwagi może zamienić zwykłą pracę w sytuację zagrożenia życia.

  • Tam, gdzie rośnie sprzęt, rośnie też ryzyko
  • Gdy maszyna dotknie linii, liczy się spokój i szybka pomoc

Tam, gdzie rośnie sprzęt, rośnie też ryzyko

PGE Dystrybucja zwraca uwagę na zjawisko dobrze znane ekipom pracującym w terenie: współczesne maszyny są coraz większe, a to oznacza większe ryzyko wejścia w strefę niebezpieczną przy napowietrznych liniach energetycznych. Wysokie napięcie nie wymaga bezpośredniego kontaktu z przewodem. Wystarczy zbyt mała odległość, by doszło do przeskoku prądu w łuku elektrycznym.

To właśnie dlatego przed rozpoczęciem prac warto zatrzymać się na chwilę i obejrzeć otoczenie. W praktyce chodzi o kilka prostych zasad, które potrafią zrobić ogromną różnicę:

  1. Nie podjeżdżać maszyną zbyt blisko linii elektroenergetycznych.
  2. Nie podnosić przyczep, wysięgników ani innych elementów sprzętu w pobliżu przewodów.
  3. Sprawdzić trasę przejazdu i miejsce pracy jeszcze przed uruchomieniem cięższego sprzętu.

Takie ostrzeżenie brzmi prosto, ale w sezonie polowym i budowlanym właśnie prostota bywa najskuteczniejsza. Gdy tempo pracy rośnie, łatwiej przeoczyć kabel nad drogą, przewód nad polem czy linię biegnącą wzdłuż placu budowy. A to wystarczy, by doszło do zdarzenia, którego nie da się już odwrócić jednym ruchem.

Gdy maszyna dotknie linii, liczy się spokój i szybka pomoc

Najtrudniejszy moment zaczyna się wtedy, gdy pojazd lub maszyna zetknie się z infrastrukturą energetyczną. W takiej sytuacji najważniejsze jest opanowanie. PGE Dystrybucja radzi, by nie opuszczać kabiny i nie dotykać metalowych części pojazdu. Z pozoru zwykły krok poza maszynę może wtedy stworzyć dodatkowe zagrożenie.

W razie takiego zdarzenia trzeba działać bez zwłoki:

  1. Zostać w pojeździe.
  2. Nie dotykać metalowych elementów.
  3. Wezwać pomoc pod numerem 991 albo 112.
  4. Ostrzec osoby postronne, by nie zbliżały się do miejsca zdarzenia.

To właśnie ten ostatni krok bywa pomijany, a ma znaczenie. Osoby stojące obok często chcą pomóc odruchowo, tymczasem w pobliżu uszkodzonej linii każde niepotrzebne zbliżenie zwiększa ryzyko. Dlatego kampania spółki celuje nie tylko w operatorów maszyn, lecz także w wszystkich, którzy pracują w pobliżu urządzeń elektroenergetycznych.

W regionie, gdzie sezon robót na zewnątrz nabiera rozpędu, takie przypomnienie nie jest teorią zza biurka. To zestaw zasad, który może zadecydować o tym, czy praca zakończy się zgodnie z planem, czy wezwaniem służb.

na podstawie: Urząd Miejski Zelów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Zelów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.