Archeolodzy wracają pod Borową. Szukają śladów skarbu sprzed trzech tysięcy lat

Archeolodzy wracają pod Borową. Szukają śladów skarbu sprzed trzech tysięcy lat

Na polach i wśród zalesionych fragmentów terenu pod Borową znów pojawili się archeolodzy. To nie jest zwykły spacer z wykrywaczem, lecz praca oparta na precyzyjnych przeszukaniach powierzchniowych i dwóch zaplanowanych turach badań. Celem jest skarb z VIII–VII w. p.n.e., ale przy okazji naukowcy sprawdzają też, co jeszcze kryje ten teren z czasów znacznie wcześniejszych. Już pierwsze wyniki pokazują, że obszar potrafi zaskoczyć.

  • Badania rozciągają się między polami i lasami dwóch gmin
  • Borowska Góra pozostaje najważniejszym punktem tej układanki
  • Pierwsze odkrycia pokazują, że teren kryje więcej niż jeden ślad przeszłości

Badania rozciągają się między polami i lasami dwóch gmin

Projekt prowadzi Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi , a jego podstawą są nieinwazyjne badania terenowe. Archeolodzy koncentrują się przede wszystkim na poszukiwaniach powierzchniowych, prowadzonych zarówno na gruntach ornych, jak i w lesie. Taki sposób pracy ma sens zwłaszcza tam, gdzie dokładne miejsce znalezienia depozytu sprzed wieków nie jest znane.

Obszar badań obejmuje około 14 km². W Gminie Bełchatów są to sołectwa Janów i Bukowa, a w Gminie Wola Krzysztoporska – Borowa, Moników i Pawłów Dolny. Prace zaplanowano w dwóch etapach: wiosną, zanim ruszą roboty polowe, oraz jesienią, gdy z pól znikną już plony. To pozwala sprawdzać teren w momentach, kiedy łatwiej dostrzec ślady dawnych aktywności.

Borowska Góra pozostaje najważniejszym punktem tej układanki

W centrum całego obszaru znajduje się Borowska Góra, nazywana też Górami Borowskimi. To miejsce dobrze znane mieszkańcom okolicy z powodu jednej z ważnych bitew kampanii wrześniowej 1939 roku, upamiętnionej pomnikiem żołnierzy 2. Pułku Piechoty Legionów. Jednocześnie to wzniesienie ma znaczenie także dla archeologów, bo jego charakter terenowy wyróżnia się w skali regionu.

To pagórek morenowy osiągający 277 m n.p.m., o stromych zboczach i wyraźnym, stożkowatym kształcie. Dziś porastają go drzewa, ale wcześniej był otwarty, a na jego powierzchni działało nawet lotnisko szybowcowe. Taki układ terenu sugeruje, że w pradziejach wzniesienie było dobrze widoczne z daleka. Właśnie dlatego badacze biorą pod uwagę, że we wczesnej epoce żelaza mogło tu funkcjonować miejsce o charakterze obrzędowym, choć na mniejszą skalę niż słynna Ślęża na Dolnym Śląsku.

Pierwsze odkrycia pokazują, że teren kryje więcej niż jeden ślad przeszłości

Skarb z VIII–VII w. p.n.e. został najpewniej odkryty podczas prac rolnych w latach 70. XX wieku, ale dokładnego miejsca znaleziska nie da się dziś wskazać. Część danych sugeruje jednak, że depozyt mógł znajdować się w pobliżu Borowskiej Góry. To właśnie dlatego naukowcy wracają do tego terenu tak dokładnie i etapami, łącząc analizę topografii z poszukiwaniami w terenie.

Wiosenna tura przyniosła już kilka stanowisk archeologicznych datowanych podobnie jak sam skarb. Najcenniejszym znaleziskiem okazała się jednak siekierka krzemienna z wczesnej epoki brązu, czyli sprzed około 2300–1800 lat p.n.e. To ważna wskazówka, bo pokazuje, że okolica była wykorzystywana jeszcze wcześniej, niż wynikałoby to wyłącznie z samego depozytu. Projekt jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

na podstawie: Urząd Gminy Bełchatów.