MOPS i uczniowie Mickiewicza posprzątali zielony zakątek Bełchatowa

MOPS i uczniowie Mickiewicza posprzątali zielony zakątek Bełchatowa

Na terenach zielonych przy osiedlach Ludwików i Dolnośląskim zamiast spokoju pojawiły się worki, rękawice i wspólna praca. Pracownicy bełchatowskiego MOPS wrócili tam razem z młodzieżą oraz nauczycielami z III Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza, bo po raz drugi ruszył projekt „Razem dla czystego miasta”. W tej akcji nie chodziło tylko o sprzątanie jednego fragmentu miasta, ale też o prosty sygnał, że porządek w zielonych zakątkach nie bierze się sam.

  • Druga odsłona projektu, który łączy porządkowanie terenu z lekcją odpowiedzialności
  • Przy Ludwikowie i Dolnośląskim zostało mniej śladów po śmieciach

Druga odsłona projektu, który łączy porządkowanie terenu z lekcją odpowiedzialności

Bełchatowski Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej postawił na działanie, które ma dwa wymiary. Z jednej strony było to konkretne porządkowanie miejskiej zieleni, z drugiej – wspólna praca ludzi z różnych pokoleń, pokazująca, że troska o otoczenie zaczyna się od prostych gestów, a nie od wielkich deklaracji.

Do akcji po raz kolejny dołączyli uczniowie oraz nauczyciele III Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza. Wspólne wyjście w teren stało się dla nich nie tylko szkolną inicjatywą, ale też praktyczną lekcją odpowiedzialności i ekologii. Taki udział daje młodym ludziom coś więcej niż satysfakcję – pozwala zobaczyć, ile pracy kosztuje utrzymanie osiedlowych skwerów i ścieżek w dobrym stanie.

Przy Ludwikowie i Dolnośląskim zostało mniej śladów po śmieciach

Tym razem porządkowane były tereny zielone w okolicach osiedla Dolnośląskiego oraz Ludwikowa. To miejsca, które na co dzień służą mieszkańcom jako fragment oddechu między blokami, dlatego każda pozostawiona tam butelka, opakowanie czy inny odpad od razu rzuca się w oczy. Po akcji przestrzeń wyglądała czyściej, a sam teren odzyskał bardziej zadbany charakter.

Uczestnicy nie ukrywali, że pracy było sporo, ale równie mocno wybrzmiewało zadowolenie z efektu. W takich działaniach najważniejsze jest właśnie to połączenie: realny porządek w przestrzeni i świadomość, że wspólny wysiłek daje szybki, widoczny rezultat. Dla Bełchatowa to także przypomnienie, że miejskie zieleńce najlepiej chroni się wtedy, gdy dbają o nie nie tylko służby, lecz także ci, którzy korzystają z nich na co dzień.

na podstawie: Urząd Miasta.