Przy Goetla powstaje nowa ścieżka. Zyska też połączenie z obwodnicą

Przy Goetla powstaje nowa ścieżka. Zyska też połączenie z obwodnicą

Przy ul. Goetla w Bełchatowie widać już, że nowa trasa rowerowa wychodzi z fazy ciężkich robót i zaczyna nabierać kształtu. Ziemia jest niemal uporządkowana, a ekipy przechodzą do elementów, które zwykle zdradzają, że inwestycja wchodzi w decydującą prostą. To ważny odcinek nie tylko dla rowerzystów, ale też dla układu komunikacyjnego w tej części miasta.

  • Krawężniki zastępują ziemny front robót
  • Jesienią rowerzyści pojadą dalej niż dotąd

Krawężniki zastępują ziemny front robót

W terenie zostało już niewiele z najbardziej uciążliwych prac. Wykonawca domyka roboty ziemne, a na trasie pojawiła się już warstwa mrozoodporna. Teraz front robót przesuwa się na brukarskie detale – układane są krawężniki i obrzeża, czyli wszystko to, co porządkuje przyszłą nawierzchnię i wyznacza jej trwały kształt.

Równolegle powstają też zatoki autobusowe. To ważny element całego przedsięwzięcia, bo inwestycja przy Goetla nie ogranicza się wyłącznie do rowerzystów. Widać tu próbę uporządkowania całego fragmentu ulicy tak, by różne formy ruchu nie wchodziły sobie w drogę. Dla mieszkańców oznacza to bardziej spójny odcinek, a nie tylko samą ścieżkę wyciętą z szerszego układu drogowego.

Nowa droga rowerowa będzie miała prawie 670 metrów długości. Połączy istniejący fragment przy ul. Goetla, który dziś kończy się na skrzyżowaniu z ul. Mioceńską, ze wschodnią obwodnicą miasta. To właśnie ten brakujący kawałek miał dotąd najbardziej praktyczne znaczenie – bez niego trasa urywała się zbyt wcześnie.

Jesienią rowerzyści pojadą dalej niż dotąd

Termin wykonania robót liczony jest w miesiącach, nie w latach. Zgodnie z umową inwestycja ma być gotowa jesienią, a pierwszy realny termin korzystania z nowej trasy pojawia się w połowie października. Dla rowerzystów to dobra wiadomość, bo zyskają przejazd, który skróci codzienną jazdę i pozwoli ominąć fragmenty mniej wygodne lub po prostu niepełne.

Całość kosztuje miasto niecałe 530 tys. zł. W miejskim budżecie to wydatek konkretny, ale za tę kwotę powstaje odcinek, który może wyraźnie poprawić ciągłość ruchu rowerowego w tej części Bełchatowa. A gdy ścieżka zostanie połączona z obwodnicą, zyska na tym nie tylko rekreacyjna jazda, lecz także codzienne dojazdy.

na podstawie: Urząd Miasta.