Młode drzewa zamiast tortu – tak otwarto jubileusz Nadleśnictwa Bełchatów

Młode drzewa zamiast tortu – tak otwarto jubileusz Nadleśnictwa Bełchatów

W Leśnictwie Borowiny zamiast sali i oficjalnych dekoracji pojawiły się łopaty, sadzonki i ludzie, którzy na co dzień odpowiadają za porządek, bezpieczeństwo i drzewa. Tak Nadleśnictwo Bełchatów weszło w swój jubileusz 50-lecia – gestem prostym, ale znaczącym, bo zapisanym w ziemi, która będzie pracować przez kolejne lata. To właśnie tam rozpoczęły się obchody półwiecza pracy na rzecz lasów w okolicy.

  • W Borowinach posadzono początek jubileuszu, który będzie rósł latami
  • Przy wspólnym sadzeniu stanęli obok siebie leśnicy, służby i samorząd

W Borowinach posadzono początek jubileuszu, który będzie rósł latami

Tego dnia w Leśnictwie Borowiny pojawiły się tysiące młodych sadzonek. Wiosna sprzyja takim działaniom, ale w tym przypadku chodziło o coś więcej niż tylko dobry termin na sadzenie – o symboliczny start jubileuszu, który ma przypominać o 50 latach opieki nad bełchatowskimi lasami.

Gospodarzem spotkania był nadleśniczy Jarosław Zając. Podkreślał, że pół wieku pracy to nie historia jednej osoby, lecz dorobek kolejnych pokoleń leśników, którzy przez lata dbali o ten sam teren, choć zmieniały się warunki, potrzeby i wyzwania. Dla mieszkańców to znak, że las nie jest tu przypadkowym tłem, ale czymś pielęgnowanym konsekwentnie, sezon po sezonie.

Przy wspólnym sadzeniu stanęli obok siebie leśnicy, służby i samorząd

W akcji wzięło udział kilkadziesiąt osób. Obok pracowników nadleśnictwa stanęli przedstawiciele straży miejskiej, policji i samorządu, a Bełchatów reprezentował wiceprezydent Wojciech Piasecki. Taki skład nie był przypadkowy – wspólna praca miała pokazać, że las w tej części regionu jest sprawą szerszą niż tylko leśna gospodarka.

“To wyjątkowa inicjatywa, która w piękny sposób upamiętnia 50 lat pracy naszych leśników. Cieszę się, że Miasto Bełchatów może dołożyć swoją cegiełkę do budowy tego zielonego dziedzictwa.”

Piasecki zaznaczył też, że każde posadzone drzewo jest wyrazem odpowiedzialności za środowisko, w którym będą dorastać kolejne pokolenia bełchatowian. I właśnie w tym kryje się sens takich uroczystości – nie w samym świętowaniu, ale w zostawieniu po sobie czegoś, co będzie widoczne dopiero po latach, kiedy dzisiejsze sadzonki zamienią się w pełnoprawny las.

na podstawie: UM Bełchatów.