Świąteczny pośpiech otwiera furtkę złodziejom i oszustom w sieci

Świąteczny pośpiech otwiera furtkę złodziejom i oszustom w sieci

W przedświątecznym tłoku kieszonkowcy i internetowi naciągacze liczą na jedno - na pośpiech, rozkojarzenie i zmęczenie kupujących. Komenda Powiatowa Policji przypomina, że zatłoczone galerie, targowiska i komunikacja miejska od lat sprzyjają kradzieżom, a w sieci pojawia się coraz więcej fałszywych promocji.

Przedświąteczne zakupy potrafią zamienić zwykły spacer po sklepie w ryzykowną sytuację. Policja zwraca uwagę, że w tłumie łatwo stracić portfel, telefon albo dostęp do pieniędzy, bo przestępcy właśnie na chwilach nieuwagi budują swoje działania.

W zatłoczonych centrach handlowych, na targowiskach czy w komunikacji miejskiej często dochodzi do kradzieży kieszonkowych.

W takich miejscach sprawcy korzystają z tłoku. Znikają przy wejściach, przy kasach, w autobusach i na przejściach między stoiskami, gdzie ruch jest największy, a uwaga klientów rozproszona.

Niebezpiecznie robi się także w internecie. Zakupy online są wygodne, ale w okresie świątecznym pojawia się wysyp podejrzanych ofert i promocji, które mają tylko jedno zadanie - skłonić do szybkiej płatności bez sprawdzenia sprzedawcy. Policja podkreśla, że właśnie wtedy łatwo paść ofiarą oszustwa.

Najbardziej zdradliwy jest świąteczny pośpiech. Człowiek myśli o liście zakupów, prezentach i terminach, a wtedy jedna chwila wystarczy, by złodziej albo oszust wykorzystał nieuwagę. To prosty mechanizm, ale skutki bywają bardzo kosztowne.

Po stronie poszkodowanych zostają nie tylko straty finansowe, ale też stres i konieczność wyjaśniania sprawy służbom. W przypadku podejrzenia kradzieży albo oszustwa policjanci apelują o natychmiastowy kontakt z funkcjonariuszami. Szybka reakcja może pomóc zatrzymać sprawców i ograniczyć kolejne szkody.

na podstawie: KPP Bełchatów.