Wieś chce zachować swój rytm. Rolnicy stają w obronie prawa do pracy

Wieś chce zachować swój rytm. Rolnicy stają w obronie prawa do pracy

FOT. Urząd Miejski Zelów

Na wielu wsiach konflikt nie zaczyna się od wielkich sporów, tylko od dźwięku kombajnu, zapachu obornika albo oprysku o świcie. Dla rolnika to zwykły dzień pracy. Dla części nowych sąsiadów – powód do skarg i telefonów do służb. Krajowa Rada Izb Rolniczych uznała, że ten spór trzeba przeciąć, zanim zacznie realnie dusić gospodarstwa.

  • Gminy mają potwierdzić, że praca w polu nie jest usterką
  • Opolska inicjatywa już zyskała pierwsze poparcie

Gminy mają potwierdzić, że praca w polu nie jest usterką

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wspólnie z wojewódzkimi izbami chce, by do gry weszły rady gmin. Chodzi o uchwały, które wprost potwierdzą rolniczą funkcję wsi i nazwą produkcję rolną tym, czym jest naprawdę – elementem lokalnego porządku, zgodnym z prawem i interesem publicznym. Taki dokument ma dać rolnikom mocniejszą pozycję wtedy, gdy zwykła, codzienna praca staje się przedmiotem sporów.

W tle jest dobrze znany obraz polskiej wsi, coraz częściej zamieszkiwanej także przez osoby przyjeżdżające z miast. Dla nich nocny kombajn, poranny oprysk albo odgłosy zwierząt bywają zaskoczeniem. Dla gospodarza to jednak nie kaprys, lecz konieczność narzucona przez pogodę, biologię i terminy w polu. Gdy skargi trafiają do policji i organów kontrolnych, rolnikom coraz trudniej prowadzić gospodarstwo bez napięcia i niepotrzebnych interwencji.

Opolska inicjatywa już zyskała pierwsze poparcie

Pierwszy krok zrobiła Izba Rolnicza w Opolu . To stamtąd wyszła propozycja skierowana do wszystkich wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w województwie opolskim, by rady gmin przyjęły uchwały chroniące produkcyjny charakter wsi. Z informacji izby wynika, że pozytywnie odpowiedziało już 11 gmin, a liczba ta nadal rośnie.

Krajowa Rada Izb Rolniczych uznała ten kierunek za wart szerszego wykorzystania i przesłała pismo do zarządów wszystkich wojewódzkich izb rolniczych w kraju. Dołączono także przykładowy projekt uchwały, tak by samorządy miały gotowy wzór do pracy. To sygnał, że rolnicy nie chcą wyjątków ani przywilejów – oczekują raczej jasnego potwierdzenia, że wieś może pozostać miejscem produkcji, a nie jedynie tłem dla cudzych oczekiwań o ciszy i porządku.

na podstawie: Gmina Zelów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Zelów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.