[SIATKÓWKA] Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK SKRA Bełchatów 3:1, 15. kolejka PlusLigi

2 min czytania
[SIATKÓWKA] Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK SKRA Bełchatów 3:1, 15. kolejka PlusLigi

Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK SKRA Bełchatów 3:1 – jako goście w Olsztynie musieliśmy uznać wyższość gospodarzy 25:23, 19:25, 25:21, 25:22. Po tym meczu AZS umacnia się na 4. miejscu w tabeli z 42 punktami, a Skra pozostaje 8. z dorobkiem 33 punktów.

I i II set – wymiana ciosów i pierwsze sygnały nerwowości

Początek spotkania to typowa walka na styku – każda zagrywka i atak ważyły jak złoto. Pierwszy set był niezwykle wyrównany, obie drużyny notowały krótkie serie punktowe, ale to gospodarze lepiej domykali końcówkę i zgarnęli seta 25:23. Byliśmy blisko, ale kilka nieudanych przyjęć i brak skutecznego dogrania w decydujących akcjach przesądziło o losach tej partii.
W drugim secie Skra pokazała, że potrafi odpowiedzieć – zmiana tempa i agresywniejsze zagrywki pozwoliły odskoczyć i kontrolować przebieg, co przełożyło się na spokojniejsze zakończenie 25:19 dla nas. To była potrzebna odpowiedź po stracie pierwszego seta i dowód, że goście potrafią się mobilizować.

III i IV set – próba odrodzenia gospodarzy i końcowy impas

Trzeci set znów był wyrównany, choć to gospodarze lepiej rozgrywali decydujące akcje. Kilka razy brakowało nam konsekwencji w ataku i skuteczności w bloku, co pozwoliło Indykpolowi odskoczyć i dowieźć przewagę do końca – 25:21. W czwartej odsłonie Skra walczyła do końca, było kilka długich, nerwowych wymian, próby odważnych zagrywek i ataków ze środka, lecz to Olsztyn lepiej kończył kluczowe akcje. Końcowy fragment to mała przewaga gospodarzy, zamknięta przy stanie 25:22.

Była to rzeczowy, momentami twardy mecz. Olsztynianie potwierdzili, że są jedną z największych niespodzianek sezonu – mimo niedawnych potknięć z LUK Lublin i Wartą Zawiercie potrafią wyciągnąć z siebie wysoką jakość w ważnych spotkaniach. Z naszej strony widać było chęć rewanżu za październikową porażkę 2:3, a także wolę podtrzymania passy po ostatnich zwycięstwach nad Resovią i Treflem, ale tego dnia zabrakło paru detali, które decydują o punkcie więcej.

Dla Skry to bolesna lekcja – punktów nie przywieźliśmy, więc pozycja w tabeli (8., 33 pkt) pozostaje bez zmian, podczas gdy Indykpol umacnia się na 4. miejscu z 42 punktami. Ten wynik pokazuje, że w PlusLidze każdy mecz to osobna historia i że walki w tabeli jeszcze długo nie zabraknie.

Indykpol AZS OlsztynStatystykaPGE GiEK SKRA Bełchatów
3Sety1
25I set23
19II set25
25III set21
25IV set22
4Pozycja8
42Punkty33
WLLWLFormaLWWLL

Autor: redakcja sportowa belchatowski24.pl