[SIATKÓWKA] PlusLiga – Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK SKRA Bełchatów 2:3. Bełchatowianie biorą piąte miejsce

[SIATKÓWKA] PlusLiga – Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK SKRA Bełchatów 2:3. Bełchatowianie biorą piąte miejsce

PGE GiEK SKRA Bełchatów wygrała w Olsztynie 3:2 i po zaciętym boju zakończyła rywalizację na piątym miejscu w PlusLidze, przed Indykpolem AZS, który uplasował się na szóstej pozycji z dorobkiem 44 punktów. Dla bełchatowian to był mecz o ogromnej stawce, bo zwycięstwo przyniosło nie tylko prestiż, ale też przepustkę do europejskich pucharów.

Pierwszy set na styku, ale to SKRA nie odpuściła

Od początku było jasne, że to nie będzie spokojne popołudnie. W poniedziałek, 20 kwietnia 2026 roku, obie drużyny grały punkt za punkt, a pierwszy set od razu ustawił ton całego spotkania. Olsztynianie wygrali go dopiero po grze na przewagi 28:26, ale bełchatowianie pokazali, że przyjechali do hali po swój wynik, a nie po kurtuazyjny występ.

To właśnie ta partia mogła najbardziej podbudować gospodarzy, jednak SKRA nie spuściła głów. Mimo że była osłabiona i musiała radzić sobie bez dwóch nominalnych atakujących, widać było, że drużyna z Bełchatowa ma w sobie sporo charakteru. W drugiej odsłonie goście złapali lepszy rytm, mocniej ruszyli zagrywką i skuteczniej kończyli swoje akcje, co przełożyło się na wygraną 25:20 i szybkie wyrównanie stanu meczu.

Bełchatów odwraca mecz i kończy go w tie breaku

Najlepszy fragment w wykonaniu SKRY przyszedł w trzecim secie. Bełchatowianie byli wyraźnie pewniejsi w ataku, dobrze czytali grę rywali na siatce i odskoczyli na tyle, by wygrać 25:18. W tym momencie zrobiło się naprawdę ciekawie, bo goście z Bełchatowa byli już o krok od rozstrzygnięcia całego spotkania na swoją korzyść.

Gospodarze jednak jeszcze raz pokazali, że nie zamierzają oddać tego meczu bez walki. Czwarta partia znów dostarczyła sporo emocji. SKRA prowadziła 7:3, ale olsztynianie szybko złapali kontakt i doprowadzili do remisu 10:10. Potem gra weszła w fazę nerwów, długich wymian i gry na przewagi, a ostatecznie Indykpol AZS wyrwał tego seta 28:26, przedłużając nadzieje na pełny zwrot akcji.

Tie break był już czystą walką nerwów. Obie strony grały ostrożnie, ale nikt nie chciał odpuścić ani piłki. W takim momencie liczy się przede wszystkim zimna głowa i odporność na presję, a tych bełchatowianom nie zabrakło. Po niezwykle zaciętym finiszu SKRA zamknęła piątego seta wynikiem 15:13, pieczętując wygraną 3:2.

Dla bełchatowskich kibiców to bardzo cenny sygnał na finiszu sezonu. Piąte miejsce w PlusLidze to najwyższa lokata SKRY od czterech lat i jednocześnie miejsce, które otwiera drzwi do gry w Pucharze Challenge. W Olsztynie bełchatowianie pokazali więc nie tylko charakter, ale i umiejętność wygrywania meczów pod dużą presją. A to w takich spotkaniach smakuje szczególnie dobrze.

Indykpol AZS OlsztynStatystykaPGE GiEK SKRA Bełchatów
2Sety3
28I set26
20II set25
18III set25
28IV set26
13V set15
5Pozycja6
46Punkty44
LLWLLFormaWWLLL