Wakacje bez ryzyka. Bełchatowskie dzieci ćwiczą bezpieczeństwo

Wakacje bez ryzyka. Bełchatowskie dzieci ćwiczą bezpieczeństwo

W Bełchatowie zanim zabrzmi wakacyjny luz, najmłodsi dostają lekcję, która może się przydać szybciej, niż się wydaje. Straż Miejska od lat prowadzi zajęcia, podczas których dzieci uczą się reagować nad wodą, w górach, w lesie i na ulicy. To nie są suche pogadanki – chodzi o odruchy, które w nagłej sytuacji potrafią zrobić różnicę.

  • Dzieci uczą się tego, co może uratować zdrowie i życie
  • Numery alarmowe i pierwsza pomoc nie są już dla nich zagadką

Dzieci uczą się tego, co może uratować zdrowie i życie

Straż Miejska wraca z akcją „Bezpieczne wakacje”, bo początek lata to dla najmłodszych czas swobody, ale też większego ryzyka. W zajęciach biorą udział przedszkolaki i uczniowie miejskich podstawówek, a lekcje odbywają się zarówno w szkołach i przedszkolach, jak i w MCK Giganty Mocy. Program obejmuje sytuacje, z którymi dzieci mogą zetknąć się podczas wypoczynku, ale też w codziennym ruchu po mieście.

Komendant Straży Miejskiej Jagoda Nieborak podkreśla, że tegoroczna akcja domyka całoroczną pracę profilaktyczną prowadzoną w placówkach miejskich.

„Zależy nam, aby uczniowie spędzili bezpiecznie wakacje i bezpiecznie wrócili z nich do szkół” – mówi Jagoda Nieborak.

W praktyce chodzi o powtarzanie zasad, które mają wejść w nawyk: jak zachować się nad wodą, co robić w terenie górskim, jak nie zgubić ostrożności w lesie i jak bezpiecznie poruszać się po drodze. Dla dzieci to często pierwsze tak konkretne zetknięcie z tematami, które później mogą zaważyć na ich reakcji w stresie.

Numery alarmowe i pierwsza pomoc nie są już dla nich zagadką

Efekt wieloletnich zajęć widać w tym, co potrafią już najmłodsi uczestnicy. Strażnicy miejscy zwracają uwagę, że dzieci dobrze znają numery alarmowe, wiedzą też, jak reagować na kontakt z agresywnym zwierzęciem. To wiedza niby prosta, ale w chwili zagrożenia bywa bezcenna.

Jeszcze ważniejsze są podstawy pierwszej pomocy. Uczniowie i przedszkolaki uczą się rozpoznawać zatrzymanie krążenia, sprawdzać przytomność i oddech, a potem podjąć dalsze kroki, w tym resuscytację krążeniowo oddechową. Poznają także zasady używania defibrylatora. Dla rodziców to istotny sygnał: dzieci wracające z wycieczek, kolonii czy obozów mają już za sobą nie tylko teorię, ale i ćwiczenia, które oswajają je z trudnymi sytuacjami.

W tegorocznej odsłonie akcji udział weźmie około 5 tysięcy młodych bełchatowian. To uczniowie miejskich szkół podstawowych i dzieci z przedszkoli. Patronat honorowy nad przedsięwzięciem objął prezydent Bełchatowa Patryk Marjan, co podkreśla rangę programu, ale dla rodzin najważniejsze pozostaje coś innego – dzieci wyjadą na wakacje lepiej przygotowane na to, co może wydarzyć się poza szkolną salą.

na podstawie: Urząd Miasta.