Bełchatów zakwitł tysiącami bratków i szykuje kolejną falę koloru

Bełchatów zakwitł tysiącami bratków i szykuje kolejną falę koloru

Na miejskich rabatach zrobiło się nagle wyraźnie weselej. Fiolet, żółć, granat i pomarańcz przecięły szarość chodników, a centrum Bełchatowa zaczęło wyglądać jak przestrzeń, która właśnie budzi się do sezonu. To nie jest jeszcze pełnia wiosny, ale już teraz widać, że miasto postawiło na mocny, dobrze widoczny akcent.

  • Tysiące kwiatów weszły do centrum miasta
  • Plac Narutowicza i Kościuszki już zmieniły charakter

Tysiące kwiatów weszły do centrum miasta

W ostatnich dniach w Bełchatowie posadzono 4 tysiące bratków. Kwiaty trafiły w miejsca, które codziennie mijają mieszkańcy i osoby załatwiające sprawy w centrum, więc efekt widać od razu. Takie nasadzenia nie tylko porządkują przestrzeń, ale też nadają jej bardziej przyjazny rytm po zimniejszych tygodniach.

Bratki od lat należą do najchętniej wybieranych roślin do miejskich rabat. Dobrze znoszą kapryśną pogodę i długo zachowują estetyczny wygląd, dlatego sprawdzają się tam, gdzie liczy się szybki, ale trwały efekt. W mieście, w którym ruch skupia się wokół centrum, to rozwiązanie ma też bardzo praktyczny wymiar – kolor ma po prostu działać od progu.

Plac Narutowicza i Kościuszki już zmieniły charakter

Najwięcej widać ich w samym sercu Bełchatowa – na Placu Narutowicza i ulicy Kościuszki. Kwiaty pojawiły się zarówno w gazonach, jak i w kwietnikach przed pomnikiem Jana Pawła II. Kolejne nasadzenia wykonano także przy ulicy Piłsudskiego, w obrębie Placu Wolności, oraz w Rynku Grocholskim.

To właśnie takie miejsca najszybciej budują wrażenie, że miasto przechodzi w cieplejszą część roku. Spacer przez centrum staje się przez to mniej techniczny, a bardziej zwyczajny i przyjemny – z kolorem zamiast pustych, jeszcze chłodnych rabat. W maju zaplanowano kolejne nasadzenia, więc wiosenny obraz Bełchatowa ma się jeszcze wyraźnie rozwinąć.

na podstawie: Urząd Miasta.