Telefon z banku i wpłatomat bitcoin - stracił wszystkie oszczędności

2 min czytania
Telefon z banku i wpłatomat bitcoin - stracił wszystkie oszczędności

Pieniądze mieszkańca powiatu bełchatowskiego trafiły do wpłatomatu bitcoin, a potem oszuści popchnęli go jeszcze w stronę kolejnych kredytów. Przez kilkanaście dni, od 9 do 24 marca 2026 roku, podszywali się pod pracowników banku i krok po kroku przejmowali kontrolę nad jego decyzjami.

Do oszustwa doszło po telefonie z informacją o rzekomym wycieku danych i kredycie zaciągniętym na nazwisko mężczyzny. Fałszywi bankowcy przekonywali, że konto jest zagrożone, a aplikacja bankowa została zhakowana. Kazali wypłacić wszystkie środki i “zabezpieczyć” je zgodnie z ich instrukcjami.

Właśnie wtedy pieniądze trafiły do wpłatomatu bitcoin. Na tym przestępcy nie poprzestali. Pod pretekstem dalszej ochrony środków nakłonili ofiarę do zaciągania kolejnych kredytów w różnych bankach. W krótkim czasie mieszkaniec powiatu bełchatowskiego stracił wszystkie oszczędności życia.

To jeden z tych schematów, które potrafią zrujnować człowieka bez jednego włamania i bez użycia siły. Oszuści wykorzystali strach, presję i długie prowadzenie rozmowy, a kontakt urwał się dopiero wtedy, gdy mężczyzna nie był już w stanie brać następnych zobowiązań.

Bełchatowska Policja przypomina, że bank i funkcjonariusze nie proszą o wypłatę pieniędzy ani o przekazywanie ich do “zabezpieczenia”.

Jeśli ktoś nakłania do takich działań, rozmowę trzeba natychmiast przerwać i skontaktować się z bankiem lub Policją.

Jeden telefon wystarczył, by przestępcy sięgnęli po oszczędności całego życia i dołożyli do tego kolejne długi. To właśnie dlatego takie historie kończą się nie w banku, ale często dopiero wtedy, gdy ofiara orientuje się, że została poprowadzona jak na sznurku.

na podstawie: Policja Bełchatów.

Autor: krystian