W Bełchatowie padła setka. Pierwszy bieg 12 godzin pokazał hart zawodników

W Bełchatowie padła setka. Pierwszy bieg 12 godzin pokazał hart zawodników

FOT. Miejskie Centrum Sportu w Bełchatowie

Przez 12 godzin w Bełchatowie liczył się nie sprint, lecz wytrwałość. Na leśnej pętli i stadionowej bieżni zawodnicy wracali raz po raz, a każdy kolejny kilometr był już bardziej próbą charakteru niż siły. Inauguracyjny „Bieg 12h MOCY” przyciągnął blisko 80 osób i od razu ustawił poprzeczkę wysoko – najlepszy wynik sięgnął 100 kilometrów. To był debiut, po którym widać, że w mieście jest miejsce na bardzo wymagającą odmianę biegania.

  • Pomysł z pasji zamienił się w wymagające sportowe otwarcie
  • Leśna pętla i stadion stały się próbą wytrzymałości
  • Setka zwycięzcy i mocne wyniki w kobiecej oraz męskiej czołówce

Pomysł z pasji zamienił się w wymagające sportowe otwarcie

Nowa impreza pojawiła się w kalendarzu miejskich wydarzeń sportowych dzięki Klubowi Biegaczy „Spartakus” Bełchatów. Organizatorzy postawili na formułę, której wcześniej w regionie nie było – dwunastogodzinną rywalizację, w której nie wygrywa sam początek, ale umiejętność utrzymania tempa, głowy i nóg przez długi czas.

Na starcie stanęli zarówno ultramaratończycy z doświadczeniem, jak i osoby, które chciały po prostu sprawdzić własne granice. Taki układ często daje najciekawszy obraz biegu. Jedni walczą o podium, inni o ukończenie wyzwania, a wszyscy spotykają się na tej samej trasie i w tym samym wysiłku. Właśnie dlatego premierowa edycja miała w sobie więcej niż tylko sportową rywalizację.

W organizację wydarzenia zaangażowały się Miasto Bełchatów, Klub Biegaczy „Spartakus” Bełchatów i Miejskie Centrum Sportu w Bełchatowie. Zadanie wsparły środki z budżetu samorządu Województwa Łódzkiego, bez których tak wymagająca formuła nie miałaby szansy tak szybko wejść do życia sportowego miasta.

Leśna pętla i stadion stały się próbą wytrzymałości

Zawody ruszyły o poranku, a potem wszystko rozgrywało się już w rytmie kolejnych okrążeń. Trasa prowadziła przez tereny leśne Nadleśnictwa Bełchatów oraz stadion lekkoatletyczny Powiatowego Centrum Sportu w Bełchatowie. Każda pętla miała pięć kilometrów, więc licznik rósł powoli, ale bezlitośnie. W takich warunkach nie ma miejsca na przypadek.

To właśnie w takim biegu najlepiej widać, że wynik rodzi się z cierpliwości. Jedni pilnowali miejsca w czołówce, inni rozbijali wysiłek na małe cele: jeszcze jedno okrążenie, jeszcze jeden odcinek, jeszcze kilka minut biegu. W formule ultra nie liczy się tylko szybkość. Liczy się umiejętność przetrwania słabszego momentu i wracania do rytmu, gdy organizm zaczyna protestować.

Atmosfera, którą budują podobne zawody, zwykle zostaje w pamięci na długo. Tu wyraźnie było widać sportową ambicję, ale też wzajemny szacunek. Każdy kolejny kilometr miał swoją cenę, a meta dla wielu była bardziej nagrodą za konsekwencję niż za sam wynik.

Setka zwycięzcy i mocne wyniki w kobiecej oraz męskiej czołówce

Premierowa edycja przyniosła rezultaty, które od razu nadają temu biegowi rangę. Najlepszy zawodnik pokonał 100 kilometrów, a tuż za nim finiszowali biegacze z dystansami po 90 kilometrów. W rywalizacji kobiet czołówka również pokazała bardzo mocny poziom.

  • Open kobiet

    • Dorota Mazurkiewicz – 80 km
    • Katarzyna Kućko – 75 km
    • Urszula Sujecka – 75 km
  • Open mężczyzn

    • Szymon Lewandowski – 100 km
    • Piotr Bednarek – 90 km
    • Piotr Wieczorek – 90 km

Organizatorzy przewidzieli także pakiety finiszera dla osób, które pokonały co najmniej 30 kilometrów. W środku znalazł się medal, a najlepsi w poszczególnych kategoriach otrzymali również nagrody finansowe – 1000 zł za pierwsze miejsce, 700 zł za drugie i 500 zł za trzecie, do tego statuetki oraz upominki od organizatorów, partnerów i sponsorów.

To właśnie taki finał sprawia, że pierwszy „Bieg 12h MOCY” nie wygląda na jednorazowy eksperyment. Skala zainteresowania, mocne wyniki i energia na trasie sugerują, że Bełchatów może zyskać nowe, wyraźne miejsce na mapie biegów długodystansowych.

na podstawie: Miejskie Centrum Sportu w Bełchatowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejskie Centrum Sportu w Bełchatowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.