UM Bełchatów: Zakrzyknął: Z Bogaś się zjawił, panie szlachcic”
Józef Oxiński - powstaniec styczniowy
Edward Kaczkowski, właściciel Bełchatowa, gdy ocknął się rano w powstańczym obozie, nie wszystko pamiętał, ale jego spotkanie z kapitanem Józef Oxińskim było niewątpliwie pamiętne.
W pamiętnym roku1863 w dzisiejszym powiecie bełchatowskim miało miejsce kilka godnych uwagi epizodów powstańczych. Jednym z nich było spotkanie właściciela Bełchatowa Edwarda Kaczkowskiego z dowódcą insurekcyjnej partii”, kapitanem Józef Oxińskim. Ten drugi wspominał później, że był to jedyny przypadek pomocy polskiego szlachcica dla insurekcyjnego dzieła, jakiego doświadczył w całej swojej powstańczej działalności.
O dość zabawnych szczegółach tego wydarzenia opowiadał następująco: (…) w pierwszej połowie lutego, daty szczegółowo nie pamiętam, leżąc obozem w lasach w okolicach Szczercowa i Bełchatowa, w szałasach bez ognisk, jakkolwiek wichura śnieżna z niezbytnią delikatnością postępowała z nami, zbliżył się do mnie służbowy podoficer straży wewnętrznej i doniósł mi, że z linii czat zewnętrznych doniesiono, iż zatrzymano na nich wdzierającego się do obozu pijanego szlachcica z parokonną bryczką i furmanem (…) po dobrej pół godzinie przyprowadzono go do szałasu, a słysząc jego bełkot bez związku i czując zapach spirytualii - kazałem go jako niepoczytalnego ułożyć na mchu rozścielonym, pozostawiając jego badanie do dnia i przebudzenia się pijaka.
Na dobrym świtaniu, kiedy rozpalono już ogniska i nastawiono kotły, mój gość nocny widocznie przejęty rozchodzącym się ciepłem, najprzód poruszył się, a następnie otwarłszy oczy cokolwiek namarszczył się; obserwowałem go leżąc koło niego, któren oprzytomniawszy i nie mogąc na razie zrozumieć, w jakim miejscu i jakim sposobem dostał się tutaj, wstał w końcu, aby ruchem odpędzić trapiącą go wizję, zobaczywszy jednak szałasy, ogniska i ludzi, wyraził miną i ruchem jakby sobie coś przypominał. Poprosiłem go tedy cicho, żeby się do mnie odwrócił, a wytłumaczę mu, gdzie jest i jakim sposobem przybył.
Oprzytomniawszy w tej chwili, z całą swobodą światowego człowieka zwrócił się do mnie, a przedstawiając się jako p. Kaczkowski, właściciel dóbr Bełchatowa, przepraszał za kłopot, jaki mi sprawił swoją osobą (…) Opowiedział mi, iż wczoraj, po jakimś późniejszym obiedzie u siebie w towarzystwie cokolwiek liczniejszym jak zwykle, mówiono o mnie i o sposobie mego nocnego rekwirowania i po rozmaitych sprzeczkach i dysputach, zostawiwszy u siebie pod opieką brata pozostałe towarzystwo, wsiadł na bryczkę - żeby oddział, o którym powszechnie mówią, odnaleźć. Że wsiadł na bryczkę, to sobie przypomina, lecz jakim sposobem obudził się w szałasie, pragnie się ode mnie dowiedzieć (…) Oświadczył mi, iż pragnie czymś się przyczynić dla oddziału, a na mój wykrzyk z Bogaś się zjawił zostawił mi zaraz 150 rs. (rubli) i objawił chęć przyczynienia się czym będzie mógł.
Po napiciu się z nim kieliszka wódki, przekąszonej kawałkiem wędzonej słoniny, i wyprawieniu z nim Lütticha dla odebrania różnych rzeczy pod osłoną pełnego plutonu kawalerii, zająłem się jak zwykle mustrą żołnierzy, a po pięciogodzinnej nieobecności powitałem wracającego Lütticha obciążonego jedyny raz dobrowolnymi darami szlachcica polskiego dla oddziału pod mą komendą zostającego. Były to dary i znaczne i bardzo użyteczne, a mianowicie: do zostawionych już 150 rs. przysłał drugie 150 rs., 6 koni z umontowaniem (…), dalej kilka sztuk dobrych dubeltówek, pałaszy i pistoletów z 10 funtami przynajmniej amunicji, dalej na jakie 20 ludzi dostatniego i ciepłego ubrania z odpowiednią ilością nowych butów, dużo innych rzeczy dla obozu potrzebnych i naładowany wóz z wiktuałami do jedzenia i picia”.
156. rocznica wybuchu powstania styczniowego to dobry moment, by powspominać, co w 1863 roku działo się na naszych ziemiach. Jak się okazuje, swoją cegiełkę do powstania dołożył również Edward Kaczorowski, właściciel Bełchatowa. W niedzielę, 27 stycznia, bełchatowianie wezmą udzial w uroczystościach upamiętniajacych powstańców styczniowych.
Cytaty pochodzą z relacji Józefa Oxińskiego pt. Wspomnieniach z powstania polskiego 1863/64 roku”, Łódź 1939, s. 192-194.
Opracował: Arkadiusz Kowalczyk
Fot. Muzeum Regionalne
Stanisław i Józef Kaczkowscy
Miasto Bełchatów, belchatow.pl/, belchatow.pl/aktualnosci/6469-z-bogas-sie-zjawil-panie-szlachcic
Ostatnie Artykuły

Burze nad powiatem bełchatowskim. IMGW ostrzega przed wiatrem i gradem

Planowe wyłączenie prądu w Zelowie. Trzy ulice na liście przerwy

Łaty i regulacja studzienek na Wojska Polskiego. Potem wejdzie Czaplinecka

W Grocholicach rusza wakacyjny cykl. Pierwsze spotkanie już w niedzielę

Dzielnicowy z Bełchatowa zatrzymał auto, gdy 46-latka miała blisko 3 promile

Plac Narutowicza znów zamieni się w parkiet. Startują letnie potańcówki

Fałszywi policjanci wyczyścili konto bełchatowianki na 260 tys. zł - dwóch zatrzymanych

Po niemal 40 latach służby Marek Izdebski odchodzi na emeryturę

Orlik w Dobiecinie działa codziennie. W lipcu będzie dostępny także w weekendy

Bełchatowscy strzelcy świętują 35 lat. Flaga i Piłsudski nadały ton uroczystości

Sześć dekad służby w Ludwikowie. Jubileusz OSP miał wyjątkowy finał

Wieczorne burze nad Bełchatowem. IMGW ostrzega przed wiatrem do 100 km/h

91 dzieci na starcie wakacji. W Bełchatowie ruszył turnus pełen atrakcji

„Lato bez Vat” w VOLVO – Najchętniej wybrane modele pośród marek premium w Polsce, teraz korzystniej o wartość większą niż VAT
Przydatne dane teleadresowe
- Dom Pomocy Społecznej w Bełchatowie - przyjęcie, opłaty i warunki pobytu
- Powiatowe Centrum Sportu w Bełchatowie - kontakt, obiekty, cennik i zajęcia
- Centrum Administracyjne do Obsługi Placówek Opiekuńczo - Wychowawczych w Bełchatowie - kontakt, godziny, informacje
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bełchatowie - kontakt, świadczenia i pomoc
- Solpark Kleszczów - basen, hotel, siłownia i centrum konferencyjne
- Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie - kontakt, dzielnicowi i jednostki terenowe
